Pomimo, że apteki są prawie na każdym kroku, a większość z nich jest świetnie zaopatrzona, pacjenci wiedzą, że w domu, s
Leki muszą mieć aktualną datę ważności, a w każdej apteczce powinny się znaleźć specyfiki używane stale przez domowników
-Pożegnałem Mariana parę chwil wcześniej - zeznawał świadek...
Po chwili kontynuował: Wychodząc przed dom odrzuciłem niedopałek papierosa by włożyć rękawiczki i miałem wsiąść dosamochodu, gdy nastąpiła potworna eksplozja, która zastrzęsła domem i mnie powaliła na ziemie. Po kilku minutachprzyszedłem do siebie i pośpieszyłem na pomoc przyjacielowi. Niestety jakakolwiek pomoc okazała się daremna...-Istotnie - przyznał inspektor Makowski. -Lekarz stwierdził, że pański przyjaciel zginoł na miejscu. -Instalacjagazowa w domu od dawna szwankowała - zeznawał dalej świadek. -Marian mówił mi o tym. Zamierzał wezwać mechanika,ale ciągle z tym zwlekał. To niezdecydowanie przypłacił zyciem. Gaz musiał od pewnego czasu zbierać się. Jak panwie mamy gaz bezwonny, więc można było tego nie zauważyć. Wreszcie gazu zebrało się tyle, że nawet najmniejszaiskra, choćby z wyłącznika elektrycznego, mogła spowodować wybuch. -A zatem nie czuł pan gazu podczas wizyty? -spytał inspektor. -Absolutnie nie. -Czy łączyły panów dobre stosunki? -Jak najlepsze zarówno w interesach jak iw zyciu prywatnym. -A jednak w pana zeznaniach coś się nie zgadza - rzekł inspektor. -> CO MIAŁ NA MYŚLI ???